Bo Krystyna nie imię, tylko punkt widzenia, który każe z uśmiechem zwalczać przeciwności. Krystyna, proszę państwa, to jest ta nadzieja, że się każda zima kiedyś wreszcie skończy (Krzysztof Feussette)
środa, 14 października 2009
Opolskie Krystyny oświadczają
Jest nam bardzo przykro z powodu sytuacji opisanej w artykule:
http://miasta.gazeta.pl/drukuj?sponsor=&serv=http://miasta.gazeta.pl/opole/2029020,35086,7141909.html?sms_code=
Sytuacja jest dla nas o tyle nieprzyjemna, że decyzja pracowników Muzeum zapadła podczas długotrwałej współpracy Klubu Krystyn Opolskich z Muzeum Śląska Opolskiego.
Jesteśmy przekonane, że niefortunna decyzja została podjęta pod nieobecność Pani Dyrektor Urszuli Zajączkowskiej.
Bardzo cenimy sobie wsparcie jakiego udziela nam Pani Dyrektor, my także wspieramy inicjatywy Muzeum. Krystyny pełniły społecznie dyżury podczas ekspozycji, są obecne na wernisażach, przyprowadzają swoich gości do muzeum, organizują w Muzeum imprezy edukacyjne niezwiązane z działalnością klubową. Panią Dyrektor obdarzamy szacunkiem i zaufaniem.
Odcinamy się od wyrażenia: muzeum kreuje się na zamkniętą placówkę, obojętną na oddolne, prospołeczne inicjatywy. Muzeum Ślaska Opolskiego jest pożyteczną i otwartą placówką, znaną z wielu inicjatyw. Wydarzenie z dnia 13 października jest incydentem i nie należy wiązać go z całokształtem działalności tej placówki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz