Bo Krystyna nie imię, tylko punkt widzenia,
który każe z uśmiechem zwalczać przeciwności.
Krystyna, proszę państwa, to jest ta nadzieja,
że się każda zima kiedyś wreszcie skończy
(Krzysztof Feussette)
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Piknik w Suchym Borze
22 czerwca, w niedzielę, w Suchym Borze było cudnie. Ptaki śpiewały, las pachniał, smaluszek smakował, chlebek i ciasteczko mile łechtały podniebienie. Ach, życie może być piękne. Za gościnność dziękujemy Krysi Kossowskiej :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz